piątek, 9 kwietnia 2021

O przebywaniu ciąg dalszy

W życiu bardzo pomocne są różne przypominajki. Czasem wkurzają, ale gdzieś tam w głębi duszy cieszymy się, że ktoś nam o czymś napomknął i zapytał: "Jak ci idzie?" 

I w ten sposób powstał uzupełniający tekst motywacyjny.


Podróże kształcą

Fascynują mnie ludzie, którzy potrafią porozumiewać się w kilku językach. Poligloci. Piękna umiejętność. Gdyby prześledzić historię wielu z nich, to nie obyło się bez przebywania w towarzystwie obcokrajowców albo ludzi, którzy płynnie mówią w danym języku. Spotkania, wyjazdy w konkretny rejon świata, rozmowy z jego mieszkańcami. Kontakt z żywym językiem, zanurzenie w nim. Nawet ze swoim słabym francuskim po drugim czy trzecim dniu przebywania w Paryżu czułem się swobodnie, prowadząc proste dialogi w różnych miejscach. 

Znam także osoby niesłyszące  posługujące się obcymi językami migowymi. I też, gdyby się ich zapytać, to opowiedziałyby o częstych rozmowach z Głuchymi z innych krajów.
Trzeba próbować. 



Kursy językowe- żelazne terminy

Plusem kursu językowego jest to, że mówisz wszystkim dookoła: "Sorki, jestem zajęty we wtorki i czwartki, w tych godzinach. Nie dzwoń, nie pytaj. Chodzę na KURS".
I nikt ci wtedy nie przeszkodzi, żelazny termin i już. 

I przez jakiś czas, przez kilka miesięcy w określonych godzinach przebywasz poza swoim językiem ojczystym, w towarzystwie nauczyciela albo trenera oraz osób, które uczą się razem z tobą. Dobrze, jeżeli podczas takich spotkań nie ma zbytniej okazji do odzywania się 'po swojemu', nawet podczas przerw. Choć różnie to bywa. 



Kursy doskonalące za granicą

To piękna sprawa. Jedziesz do kraju, którego język chcesz poznać. I wtedy za bardzo 'swojej' mowy nie uświadczysz. Zajęcia odbywają się codziennie i trwają po kilka godzin. Rzucenie na głęboką wodę może się przyczynić do szybszego opanowania materiału z kursu. 

Z jakiegoś powodu organizuje się przecież staże zagraniczne. I to właśnie dlatego dzieci rodzin emigrantów szybciej niż ich rodzice przyswajają sobie nowy język. Przebywają na co dzień przez kilka godzin w szkole, w towarzystwie obcojęzycznych rówieśników. Genialnie proste. 


I po co ja o tym wszystkim piszę?



Samodzielna nauka- dyscyplina w natłoku zajęć

To wszystko pokazuje, jaką pracę ma do wykonania osoba, która samodzielnie zabiera się za naukę języka. Kursy i aplikacje zachęcają do kilkunastominutowej codziennej pracy. Jakby nie było, znowu chodzi o pewien reżim i dyscyplinę. Bez tego nic się nie zdziała. Nawet najlepsze kursy wymagają zaangażowania i poświęcania czasu. 

Jak można to zaplanować w twoim przypadku? To już każdy ustali sobie sam. Każdy ma inną sytuację, warunki i predyspozycje do przyswajania wiedzy. Pamiętaj o 'żelaznych terminach' podczas tradycyjnych kursów. Ktoś wtedy ustala odgórnie plan działania, do którego po prostu trzeba się dostosować. W przypadku nauki samodzielnej to my decydujemy o swoim harmonogramie zajęć i powodzenie zależy od tego, jak mocno będziemy go przestrzegać. Nawet minimalna systematyczność w tym kierunku okaże się pomocna.



Twój minipobyt

Jak stworzyć minipobyt w środowisku 'migowym' pisałem jakiś czas temu w postach o czteroetapowym procesie pracy z materiałem. Przypomnę krótko niektóre pomysły.

Samo dekodowanie, oglądanie aktywne i bierne, a także późniejsze ćwiczenia z danym filmem sprawią, że zanurzasz się w języku. Mogą one polegać na próbie 'odczytania' zawartych tam treści albo na samodzielnym miganiu określonego fragmentu oraz wykorzystywaniu w praktyce tych właśnie informacji.

Dzisiaj dorzucę temat interwałów, czyli stosowania powtórek. Zostały utworzone aplikacje służące  właśnie temu celowi. Sami tworzymy listy słówek i fraz, które akurat chcemy zapamiętać, a programy podpowiadają nam jak często mamy przypominać sobie dany materiał. 

Jest także inny sposób na powtórki. Ustalono, że pewien określony interwał daje bardzo dobre efekty. Przypominaj sobie dany materiał po 2, 5, 9 i 15 dniu od rozpoczęcia nauki. Dodatkowa opcja na stworzenie minipobytu. Jeżeli stosujesz 4 etapowy system nauki, to zacznij cykl powtarzania dopiero podczas ostatniego etapu, kiedy w praktyce wykorzystujesz zdobytą wiedzę. I ważna sprawa, najpierw powtórki, a w następnej kolejności nowy materiał. 

Oglądaj tłumaczone na PJM programy telewizyjne, filmy fabularne, filmiki w necie. Początkowo z tekstem czy głosem, później zupełnie cicho. 

'Czytaj' książki w migowym. Chodzi o tak zwane migbooki. Na fb polecałem stronę jw.org oraz aplikację JW Sign Language. Znajduje się tam bogactwo materiałów, które możesz wykorzystać do nauki. Różny zakres tematyczny i stopień zaawansowania.

Pewnie przyjdą ci do głowy jeszcze inne pomysły, ale i tak nic nie zastąpi żywego kontaktu z językiem migowym.



Nawiązywanie kontaktu z osobami Głuchymi

Był taki film "Jedz, módl się i kochaj". Podobała mi się jedna ze scen, w której nauczyciel  włoskiego tłumaczy swojej słuchaczce, że nauka języka to także obserwacja zachowań, gestów i naśladowanie ich w adekwatnych sytuacjach. I do tego nie jest potrzebna znajomość wszystkich słów i zawiłości gramatycznych. 

Pomyśl, gdzie można nawiązać kontakt z niesłyszącymi. 

Kluby, fundacje? Wydarzenia z ich udziałem? Kurs migowego? Wolontariat? 

Nawet kiedy znasz tylko podstawy PJM, szybko możesz nabrać biegłości w posługiwaniu się nim, przebywając w odpowiednich miejscach albo chociażby korzystając z pomocy konkretnych grup na fb.

Staraj się zaobserwować reakcje i zachowania osób niesłyszących. Nie musisz do końca rozumieć każdej wypowiedzi. Co ich martwi, śmieszy, denerwuje, czym się interesują? Po jakimś czasie możesz zauważyć u siebie wiele podobieństw. To właśnie zapewnia przebywanie. Przeniknięcie daną kulturą. 

Ile to razy miałem tak, że zauważyłem jakiś gest czy grymas niewidoczny dla innych słyszących. W kilku innych sytuacjach mimiką albo gestem zareagowałem zbyt wyraziście, co w środowisku tych osób było nie do przyjęcia. Zdarzają się momenty, gdzie po prostu nie mogę się nadziwić ignorancji ludzi, którzy nie pochylą się chwilę nad tematem Głuchych. I to zadziwienie przeradza się często w smutek, a nawet żal czy ból. 

Przebywanie, przeniknięcie, utożsamianie się, zrozumienie. Tak to działa. 


Korzystaj z wiedzy, którą posiadasz, popełniaj błędy, pozwalaj się korygować i nie czekaj na doskonałość w posługiwaniu się językiem. Jeżeli uczciwie podejdziesz do tematu, to za każdym razem zobaczysz u siebie postępy. I będzie tylko lepiej.

A zatem...

Udanego przebywania.








sobota, 6 marca 2021

Znaki oparte na skojarzeniach

I znowu będzie łatwo. Tym razem na tapetę pójdą skojarzenia.

Są pewne słowa, z różnych dziedzin, które od razu przywołują na pamięć jakiś konkretny znak, czy gest. Przykłady to: telefon, kierowanie autem, pies, słuchawki, chodzenie albo kultowa korba. Czy znasz migowy, czy nie, prawdopodobnie bezbłędnie skojarzysz te wyrazy i tak samo bezbłędnie je przemigasz. A to raptem początek całej listy.

Jak to było poprzednio, do przykładowych filmików dołączę wyjaśnienia, jeżeli oczywiście zajdzie taka potrzeba. 

I tak jak napisałem jakiś czas temu, blog powstał, między innymi po to, żeby wskazać kierunek w nabywaniu biegłości w miganiu. Dlatego też Słowniczek nie jest typowym 'od a do z' zbiorem słów. To tylko sugestia, pomoc w dalszym zdobywaniu wiedzy. Możliwe, że informacje tutaj zawarte w zupełności Ci wystarczą, ale temat jest naprawdę rozległy, bo często się zdarza, że jedno słowo można 'zamigać' na kilka sposobów. 

Dla mnie to akurat niesamowite, bo lubię się uczyć. 

Aha, oprócz tego każdy może mieć swoje własne spostrzeżenia i wspomnienia, które kojarzą mu się jednoznacznie z konkretnymi znakami migowymi. Inni niekoniecznie muszą to rozumieć, ale czemu nie korzystać z tej zdolności naszego mózgu, żeby ułatwić sobie naukę.


Pojazdy

tramwaj, motocykl, statek, żaglówka



Zwierzęta

kot, pies, ptak, motyl, ryba, kura, indyk, krowa, baran, koza



Pogoda

słońce, księżyc, gwiazdy, wiatr, deszcz, śnieg, gorąco, zimno



Żywność

banan, chleb, masło, wiśnia, mleko, kawa, arbuz, kukurydza



Przedmioty

długopis, butelka, światło, prysznic, okulary, słuchawki, telefon, czajnik, książka, widelec, nóż, dom, drzwi, klucz, fotel 



Garderoba

czapka, kapelusz 1, kapelusz 2, garnitur, pasek, pierścionek, kolczyk, naszyjnik, bransoletka



Czynności

Na filmikach użyłem pewnych skrótów myślowych. Choćby wyrażenia dotyczące muzyki i sportu.  Znak 'gitara' pokazany bardziej dynamicznie będzie oznaczał grę na tym instrumencie itd. 

gitara, skrzypce, 'klawisze', siatkówka, pływanie, 'ping pong', tenis, piłowanie, malowanie np. ściany, wycinanie, robienie zdjęć

pić, pisać, pisanie np. smsów, chodzić, prasować, prać, mycie ciała, zastrzyk, pobieranie krwi, szycie


Emocje

uśmiech, smutek, łza, płacz, stres



Przestrzeń

nad, pod, przy, pomiędzy, pośrodku, na zewnątrz, wewnątrz, przed, za, róg/ na rogu, północ, południe, wschód, zachód




Udanych poszukiwań i przebywania.

Pozdrawiam.





sobota, 27 lutego 2021

Zapowiedzi z fb

Cześć. 

Poniżej zamieszczam filmiki, które już widzieliście. Zgodnie z tyn co robią niektórzy uczący się PJM, objaśnię je słowo po słowie. Dzięki temu łatwiej przyswoisz sobie nowe wiadomości. Czynność ta zwana dekodowaniem opisana została w poście Praca z materiałem: Część pierwsza, z grudnia 2020. Tak naprawdę, niezależnie od tych informacji, zauważam, że wiele osób ucząc się różnych języków, rozkminia lekcje intuicyjnie, a później poznaje to mądre słowo- 'dekodowanie'. 

W późniejszym czasie postaram się jak zwykle dodać osobny materiał na niebieskim tle :) 

1. Niebieski. Słownictwo.


Hej :) /Za mną, powierzchnia (tło), kolor niebieski/ Co oznacza? (Co to jest?)/ Wkrótce, blog 'chodź' (dawaj, dawaj), miganie, start (zacznij), widzisz, otwiera (pokazuje, wyświetla), niebieski kolor/ Co oznacza? (Co to jest?)/ Słowo (wyraz), słowo, słowo, słowo (in. pojedyncze wyrazy)/ Złapiesz (dostrzeżesz, zauważysz), zapamiętasz 1,2,3,4 (wielokrotność)-, słowo (wyraz)

2. Żółty. Zdania i frazy.


Hej :)/ Za mną, powierzchnia (tło), żółty, kolor/ Co oznacza? (Co to jest?)/ Blog 'chodź' (dawaj, dawaj), miganie, start (zacznij), widzisz,  zamieszczone (zaklepane, zapisane), otwiera (pokazuje, wyświetla), film, kolor, za mną powierzchnia (tło), żółty/ Co oznacza? (Co to jest?)/ Zdanie, zdanie, albo, zdanie (alternatywny znak), zdanie/ Widzisz, obserwujesz, kolor, żółty, tak, ćwiczenie, zdanie.

3. Czarny. Konwersacje.

Hej :)/ Za mną powierzchnia (tło), kolor, czarny/ Co oznacza? (Co to jest?)/ Blog 'chodź' (dawaj, dawaj), miganie, start (zacznij), widzisz, film, kolor, czarny, zamieszczone (zaklepane, zapisane), otwiera (pokazuje, wyświetla), podobnie, dyskusja/ Kto?/ Ja (inny znak na pokazanie osoby)/ Imię Sebastian, krótko (w skrócie), Seba/ Tutaj, ja, też, Seba/ Razem, pogawędka (ja), pogawędka (drugi ja), dyskusja/ Po co?/ Ćwiczenie, konwersacja.


Miłej nauki i powodzenia z ćwiczeniami ;)


poniedziałek, 15 lutego 2021

Ucz się tego, czego akurat potrzebujesz

Właśnie. 

Skoro nie potrzebujesz rozmawiać na temat marchewki, Antarktydy czy Marsa to, po co zajmować umysł wiedzą niepotrzebną. 

To podejście stosuje sporo osób. Uczą się języka według 'programu' dostosowanego do ich potrzeb. 

Wiadomo, jeżeli jesteś na kursie organizowanym odgórnie to, jest jakiś reżim, ale kiedy zaczynasz się uczyć indywidualnie, warto być, lubię to określenie, praktycznie leniwym i przyswajać sobie taki materiał, który przyda Ci się teraz lub w niedalekiej przyszłości. 

Przyznam się, że nigdy nie wkuwałem znaków warzyw, owoców czy nazw geograficznych. Dlaczego? Bo nigdy tego nie potrzebowałem. Oczywiście poznawałem to słownictwo 'po drodze', przy okazji, stopniowo. Dorzucałem nowe do tego, co już wiedziałem. 


Czego się spodziewasz?

Każda sytuacja i miejsce wymagają określonego zachowania, użycia konkretnych zwrotów. Sklep, bank, kino. To tylko kilka przykładów. Co planujesz w niedalekiej przyszłości, jeżeli chodzi o język migowy?  I właśnie to słownictwo przyswajaj sobie w pierwszej kolejności. 

Idziesz z kimś do lekarza, w charakterze tłumacza, przypomnij sobie specjalistyczne zwroty medyczne.

W urzędzie przyda się inne słownictwo. Podczas zwiedzania miasta czy muzeum inne. 

Nie ma nudy. Cały czas się szkolisz. 


Na początku nauki

Jesteś na etapie prezentacji i wyjaśniania, dlaczego uczysz się migać? Dopracuj właśnie słownictwo z tej grupy i postaraj się, żeby przedstawiać je płynnie. Oczywiście miej w zanadrzu coś w stylu; 'Nie rozumiem wszystkiego', 'Powiedz to jeszcze raz' albo 'Migaj wolniej'.

Będę to powtarzał do znudzenia. Twoje imię, nazwisko, znak, adres, numer telefonu, data urodzenia, data ślubu, data urodzin dziecka to przykładowe sprawy, które trzeba migać naprawdę dobrze. Niekoniecznie należy to zaraz mówić wszystkim i przy każdej okazji, bo ani to mądre, ani bezpieczne, ale jeżeli już zdarza się taka sytuacja, to przecież przedstawiasz siebie i swoich bliskich. Poza tym to podstawy podstaw. A te nie powinny się chwiać. 


Twoje A1

Gratulacje. Tylko, pamiętaj o tym, żeby ciągle korzystać z wiedzy, którą posiadasz. Bo możesz się stać podobnym do posiadacza prawa jazdy, który odebrał dokument i już nigdy nie poprowadził auta. Strata czasu i pieniędzy.

Znasz podstawy migowego? Rozmawiaj z Głuchymi, utrzymuj z nimi kontakt, współpracuj z nimi. Wtedy nie zapomnisz migania, a nawet je ulepszysz. I w rezultacie nie będziesz się zastanawiać, czy już jesteś A2, czy którymś B. Po prostu, weźmiesz, pogadasz, przetłumaczysz, pomożesz. 


Tłumacz powinien się rozwijać

Mam tutaj na myśli i tych 'z papierkiem' i tych 'bez papierka'. 

W każdym przypadku ważne jest nabywanie doświadczenia i obycia językowego. Zawsze należy uzupełniać swoje słownictwo, dążyć do tego, żeby poznawać nowe zagadnienia, różną tematykę. Język migowy ciągle się rozwija, więc tłumacz w miejscu stać nie powinien.

Oczywiście dla osób, które migają od lat, to naprawdę niewielki wysiłek. Dodajesz po prostu kolejne elementy do istniejącej układanki. 

Czy 'robić' certyfikat? Jeżeli okaże się to praktyczne pod względem zawodowym i nie będzie to dla ciebie znacznym obciążeniem finansowym i czasowym, to warto się nad tym zastanowić. Niektórzy pracodawcy lubią poważne dokumenty. Znajdą się i tacy, którym zależeć będzie bardziej na rzeczywistych umiejętnościach językowych niż na świadectwach ukończenia kursu.  Chociaż są pewne zawody, które wymagają ich posiadania. 

Jakby nie było, zajęcie tłumacza, to ciągła praca.


Codzienne użytkowanie

Bywało i tak, że ktoś, kto pojechał do Anglii, faktycznie nauczył się języka obcego i niekoniecznie był to angielski. Dlaczego? Ponieważ przez kilka miesięcy, podczas pracy zawodowej przebywał w towarzystwie osób z jeszcze innego kraju. To pokazuje, co daje codzienna, drobna nawet dawka słówek i zwrotów w języku obcym.

Codziennie, systematycznie, stopniowo. Masz możliwość kontaktu z osobą Głuchą, korzystaj z tego. Jeżeli nie, a masz czas, to może w twoich stronach są jakieś formy wolontariatu na rzecz środowiska niesłyszących. Wypatruj także wydarzeń z ich udziałem. 

Podaję różne pomysły na codzienny albo częsty kontakt z żywym językiem migowym. Co zrobisz, to zależy od ciebie. 

Znam osoby po kursie PJM, które wcale nie migają i takie, które nie wiedzą, jak taki kurs wygląda, a migają wyśmienicie. Codzienny kontakt z językiem, codzienne jego użytkowanie. Wtedy nawet chiński nie powinien stanowić problemu. 

Możesz zadbać o 'minipobyt' w świecie języka migowego. Jak to zrobić opisałem w cyklu "Praca z materiałem". 

Jest mnóstwo filmów z migającym lektorem. Jeżeli nie masz zbyt wielu możliwości przebywania z Głuchymi, to czemu nie korzystać z tych udogodnień. Minipobyt, zanurzenie w taki sposób, to też jakieś rozwiązanie.

Na początku tego posta była mowa o sklepie, banku, kinie, urzędzie, zwiedzaniu miasta. Nawet gdyby migania miało nie być, to wszystkie powyższe sytuacje mogą cię skłonić do poszerzania tzw. kompetencji językowych, choćby w tych dziedzinach. Jakie słownictwo ma wtedy zastosowanie?  Zawsze możesz to sobie przećwiczyć. Odgrywaj scenki w stylu 'Widowisko jednego aktora', raz bądź sprzedawcą, a raz klientem sklepu itd. 


Jak widać, wiele sposobów i pomysłów. Co jest dla ciebie możliwe i osiągalne? Wybierz coś. Może masz własne metody? Jeżeli uznasz, że są lepsze albo ciekawsze, i co najważniejsze skuteczne, stosuj je podczas 'swojej' nauki. Bo to twój komfort, radość i satysfakcja. 


Pozdrawiam.



sobota, 6 lutego 2021

Uderz w stół....czyli sztuka zwracania uwagi na siebie

Znasz to powiedzenie? Uderz w stół, a....nożyce się odezwą, Akcja wywołuje reakcję. 

I w ten sposób zaczynamy temat, który lubi chyba każdy człowiek, czyli zwracanie uwagi na siebie. Jaki to ma związek ze stołem? To za chwilę. A jeżeli chodzi o zwracanie uwagi na siebie, to są różne sposoby, z przytupem lub bez. Nawet ci, którzy pozornie tego nie robią to i tak swoim zachowaniem przyciągają uwagę otoczenia. I fajnie, taka różnorodność zachwyca. Tak samo jest ze sposobami kierowania uwagi na siebie przez niesłyszących. 

Hej. Jestem tutaj. Cześć. Chcę coś powiedzieć. Może ktoś na mnie popatrzy. No?

Im większa potrzeba przekazania istotnych, w mniemaniu kogoś informacji, tym większa determinacja w 'pokazywaniu' swojej obecności albo treści, które ktoś chce przekazać. 


W granicy kąta oka

To działa w obu grupach. U Głuchych i słyszących. Ktoś podchodzi do rozmawiających osób i w nienachalny sposób zaznacza swoją obecność. Czeka, żeby zostać zauważonym. I wcześniej czy później do tego dochodzi.


I znowu machanie ręką

No bo jak inaczej, przecież to podstawa w migowym. 

Kiedy jesteś w czyjejś granicy wzroku, możesz po prostu zamachać do drugiej osoby, to znak, że chcesz ją zagadnąć. W zależności od sytuacji i stopnia zażyłości taki gest może być wykonany delikatnie lub bardziej zdecydowanie. A mimika określi jakie emocje tobą kierują. Czy będzie to coś w stylu: 'Hej, mam sprawę, pogadajmy' czy 'Wołam i wołam, a ty nic', z prawie obrażoną miną. Różnie bywa z tym zwykłym, zdaje się machnięciem. 

Na filmiku pokażę, jaka jest różnica między zamachaniem na powitanie a tym, którym wołamy drugich. To niedaleka przyszłość. Zajrzyj za jakiś czas w to miejsce.

Czasami bywa i tak, że im ktoś mocniej  kogoś woła to, tym bardziej jest ignorowany.  Subtelność jest jednak mile widziana w większości środowisk. Nikt nie lubi pokrzykujących. 


Dotknięcie lub klepnięcie

Gdyby się zdarzyło, że machnięcie nie pomaga, to możesz podejść do kogoś, kto cię nie zauważa i delikatnie dotknąć jego ramienia zewnętrzną stroną dłoni. 

I znowu od stopnia zażyłości zależeć będzie, czy będzie to delikatny dotyk, szturchnięcie czy klepnięcie. Inaczej do sprawy podejdą kobiety, inaczej mężczyźni.  

Na pewno należy unikać powszechnie lekceważących form kontaktu jak na przykład klepnięcie kogoś w kark, w głowę czy czoło. 


Smacznego 

Oczywiste jest dla mnie, że kiedy siedzę przy jednym stole z Głuchymi i zamierzamy zjeść wspólny posiłek, to mogę się spodziewać zastukania w stół. To taki zamiennik znaku ideograficznego, 'smacznego'. Nie każdy musi patrzeć na innych skoro ma przed sobą smaczny obiad. A liczne zastukania w blat stołu poczuje każdy i wszyscy wiedzą, o co chodzi.

Chociaż raz spotkałem się z osobą niesłyszącą, która wymagała od wszystkich dookoła pokazania typowego słownikowego 'smacznego', bo zastukania w stół nie rozumiała. Bardzo dziwna sytuacja. Głuchy od urodzenia, a ten zwyczaj 'posiłkowy' mu umknął. Hm, to ci była zagwozdka dla wszystkich, nawet innych niesłyszących, którzy widzieli tę scenę.


Uderz w stół

No właśnie. Jeżeli chcesz się poawanturować albo zostać zignorowanym, to możesz spróbować. To tak jak zapukanie do drzwi albo mocne w nie uderzanie. Coś jest nie tak. Nie wiadomo, czy otwierać. Raczej tego nie stosuj, chociaż warto wiedzieć, że podczas ostrzejszej konwersacji, metoda jest stosowana, zwłaszcza wtedy, jeśli ktoś ostentacyjnie się odwraca i nie patrzy na rozmówcę.

Podczas siedzenia w towarzystwie niesłyszących, kiedy chcemy, żeby ktoś zwrócił na nas uwagę, dobrze jest użyć blatu stołu. Jeżeli wszyscy już zjedli i nikt nie spóźnił się na posiłek, to kontekst sytuacyjny wyklucza zastukanie w znaczeniu 'smacznego'. Poza tym wołanie kogoś w ten sposób, to raczej lekkie uderzenie o stół otwartą dłonią, a nie użycie zgiętych palców. 


Tupanie w podłogę

Kiedy osoby niesłyszące są od siebie w pewnej odległości, w innej części pokoju, a podłoga jest wykonana z materiałów, które przenoszą drgania, to skwapliwie ten fakt wykorzystują. Właśnie wtedy wołają siebie tupaniem. Pięknie ukazuje to jedna ze scen filmu 'Rozumiemy się bez słów', genialne tupanie w podłogę butami na obcasach.

Byłem kiedyś na spotkaniu, gdzie wszyscy gratulowali 'oklaskami' osobie głuchoniewidomej. Jak to zrobić, żeby 'zobaczyła' ona 'oklaski'? Z pomocą przyszło grupowe zatupanie. Wow. Niesamowite uczucie.


Po prostu zgaś światło

Wracamy do siedzenia w towarzystwie. Kiedy nie pomaga machanie ręką i uderzenie w stół, z pomocą przychodzi włączenie lub wyłączenie światła. Raczej nie ma możliwości, żeby ktoś cię wtedy zignorował. Kto jest przy włączniku, ten rządzi, przynajmniej na chwilę. 

Metoda stosowana jest także przez słyszących, zwłaszcza tam, gdzie jest hałas i nie ma czasu na podchodzenie do każdego z osobna, żeby poinformować go o sprawie, którą chce się przedstawić.


Napisz wiadomość

Piękny sposób, kiedy widać, że kogoś bardziej interesują znajomi wirtualni od tych na żywo. Wszystko jedno, czy to słyszący, czy nie. Jeżeli siedzi przy drugim końcu stołu albo w innej części pokoju, napisz do takiej osoby krótkie info, żeby się ogarnęła i zajęła towarzystwem. 


Światło i szczekający dzwonek

To chyba fakt znany od lat. Dzwonek do drzwi albo domofon z sygnalizacją optyczną. Bardzo praktyczne w środowisku osób Głuchych. Kiedy jest widno, podczas 'dzwonienia' światło się zapala, kiedy jest wieczór, światło gaśnie. 

No i zwierzaki. Niektóre są tak wyszkolone, że 'wołają' swojego właściciela informując, że ktoś czeka pod drzwiami albo że na zewnątrz dzieje się coś wymagającego uwagi. 


Wibra w telefonie 

Smartfony naprawdę okazały się wielkim dobrodziejstwem dla niesłyszących. Wideorozmowy, nagrywanie wiadomości filmowych to jedno. 

W sprawie zwracania uwagi bardzo skrzętnie wykorzystywana jest także funkcja wibracji i podświetlenia. 

To działa. Niedawno otrzymałem delikatną reprymendę w sprawie wysyłania późnym wieczorem, nawet pojedynczych wiadomości. Ktoś po prostu się obudził i był zły na mnie z tego powodu. Przykład trochę negatywny, ale pokazuje, że smartfon spełnił swoje zadanie. 


Uwielbiam słowo 'przebywanie'. Nauka języka to także nauka zachowań. A określone zachowania to element kultury danej grupy. Dlatego 'przebywaj' jak najczęściej z Głuchymi, nawet jeżeli nie znasz migowego zbyt dobrze. To szybki sposób nabycia odpowiednich umiejętności językowych. To najlepszy kurs. 


Pozdrawiam.



poniedziałek, 25 stycznia 2021

Znaki, których używasz na co dzień, czyli: Co było pierwsze?

Gdyby podsumować to, co było omówione do tej pory, to mamy za sobą alfabet migowy, pisanie zrozumiałych komunikatów, ogólne wprowadzenie do tematu posługiwania się PJM. Odsyłałem też osoby zainteresowane do stron internetowych pokazujących miganie cyfr i liczb oraz miesięcy. 

Jeden z ostatnich postów opisywał, że nie znając żadnych znaków migowych, wyrazić można naprawdę wiele, dzięki swoim emocjom i przypisanym do nich, typowym zachowaniom. W czteroczęściowym cyklu Praca z materiałem znalazło się około 70 słów, które w połączeniu z wcześniejszymi informacjami dają sporą wiedzę. A Metoda Birkenbihl, poprawnie zastosowana może sprawić, że nie za bardzo musisz się wysilać, żeby to wszystko zapamiętać. 

A teraz znowu same pozytywy. Znaki, których prawdopodobnie używasz na co dzień, od lat, a używane są w PJM. I prawdę mówiąc, nigdy się nie zastanawiałem, co było pierwsze, czy język mówiony przejął je od języka migowego, czy też było na odwrót. Istotne jest to, że znaki, które opiszę i przedstawię, są znane i używane przez wiele osób. A pisząc 'wiele' mam na myśli świat, a przynajmniej świat tzw. kultury zachodniej.

Oczywiście poniższe zestawienie nie wyczerpuje tematu. To tylko kilkadziesiąt przykładów, które możecie uzupełniać własnymi. Oprócz tego w następnych postach przedstawię dwa inne sposoby na naukę i zapamiętywanie nowych znaków. Łączą się one z dzisiejszym tematem nierozerwalnie. I być może tam znajdziecie informacje, których spodziewaliście się tutaj.


Międzynarodowy wydźwięk uśmiechu

To chyba najbardziej znany przekaz, jaki może być. Niemowlak o każdym kolorze skóry powala tym nawet największych buraków w swoim otoczeniu. W każdym języku, w każdym kraju uśmiechem można wyrazić wiele i przełamać sporo barier. 

Na pewno też zauważyliśmy, że są jego różne odmiany. Od szczerego, który widoczny jest w oczach, w całym człowieku, poprzez ironię albo uśmiech człowieka zgorzkniałego, a skończywszy na uśmiechu samymi ustami, udawanego, wymuszonego. I potrafimy to doskonale wyczuć, czy odczytać. 


Pokazywanie i nie pokazywanie palcem

W kulturze słyszących nieładnie jest pokazywać palcem. W PJM nie jest to czymś złym. Gest pokazania palcem czegoś lub kogoś po prostu oznacza 'zobacz' albo 'spójrz'. Oczywiście warto przy tym zwrócić uwagę na mimikę, jaki ktoś ma stosunek do pokazywanej rzeczy czy osoby. 

Wiadomo, że dla 'potrzeb' świata słyszących, Głusi nie pokazują wszystkiego palcem, wiedzą, że ogólnie nie jest to mile widziane, dlatego też mają swoje zamienniki. Ruch głową albo odpowiednie spojrzenie.


No to zaczynamy, czyli ten, ta, to

Ograniczę się tylko do niezbędnych opisów. 

Wszystko zależy od tego, gdzie jest 'ten', albo gdzie jest 'tam'. Wiadomo, że zazwyczaj pokazuje się właściwą stronę, czy kierunek. 

ten, ta, to, ja, ty, on/ ona, tu, tam, chodź, za mną, chodź tu, patrzenie w dal, patrzenie w górę



Ruchy głową

Co najmniej dwa znaki nie dotyczą Bułgarii :)

tak, nie, spojrzyj tam, rozglądanie się, co tam? (słychać), niedowierzanie



Czasami i słyszący wytykają

wytykanie palcem, źle, niedowierzanie (widzisz tu tramwaj?), wiadomo ;)



A teraz pomachajmy

do niczego, emocje, powitanie, pożegnanie, przyciąganie uwagi, zapach, odór, 'przewietrzanie', spokojnie, cicho (można go połączyć z poprzednim znakiem)



Gesty ogólnoświatowe

Dzięki środkom masowego przekazu jakiś znak używany w jednym kraju zaczął funkcjonować w innych państwach. Zawsze trzeba przy tym pamiętać, że w niektórych środowiskach dany gest oznaczać może zupełnie coś innego. Można nim kogoś obrazić lub zachęcić do określonego działania.

ok, prima, wygrażanie, łapka w górę- OK, łapka w dół- źle



Części ciała

Są znaki ideogradiczne opisujące niektóre części ciała, ale w większości przypadków to o co nam chodzi, pokazujemy palcem albo dłonią. 

głowa, oko, ucho, nos, usta, au au boli- umiejscawianie



Czynności

Sporo mają podobieństw nasze języki i w tej sprawie. 

W czasie pandemii powinny być zastosowane inne znaki opisujące kichanie i kasłanie. Zawsze można pokazać je na zgięciu między ramieniem a przedramieniem, ale bardziej chodzi tutaj o wyraziste przedstawienie czynności.

picie, spanie, mycie zębów, jedzenie, ziewanie, zakłopotanie, kichnięcie, kaszel



Proste znaki daktylograficzne

Oczywiście są odpowiednie znaki na pokazanie cyfr i liczb. Czasami jednak coś możemy pokręcić, zapomnieć albo jeszcze się tego nie zdążyliśmy nauczyć. Istnieje też możliwość, że spotkamy osobę Głuchą, która z jakiegoś powodu nie przyswoiła sobie tych informacji. Dlatego też czasami stosuje się uproszczone znaki daktylograficzne. 

W przykładach w filmiku podane są następujące przykłady;

- 1, 0, 2- pokazane osobno- co oznacza te cyfry rozpatrywane osobno oraz

- 1 i 0- pokazane jedna po drugiej, tworzą liczbę 10

- 1 i 2- tworzą liczbę 12

- w połączeniu ze znakiem 'zegarek' otrzymujemy godzinę

- w połączeniu ze znakiem 'pieniądze' otrzymujemy kwotę

1, 0, 2, zegarek- godzina, pieniądze, 10- forma uproszczona




Pieniądze i nie tylko

To zestaw często spotykanych gestów. Na pewno je znasz.

pieniądze, a tam- nic nie szkodzi, obrączka- w związku, głaskanie po głowie, przesyłanie całusa, pijemy, slucham, obserwuję cię



Podsumowanie

Powyższe przykłady ukazują, jak nasze dwie kultury są ze sobą połączone. I co było pierwsze? Kto to wymyślił? Kto od kogo przejął dane znaki? To może być ciekawy temat do rozważań dla wnikliwych. A dla nas ważne jest to, że bezwysiłkowo zdobywamy wiedzę na temat PJM. 

Od dzisiaj będzie bez Zapowiedzi, bo niektóre posty mogą się ukazać spontanicznie i nieoczekiwanie. Zgodnie z informacją na fb postaram się, żeby były krótsze i częstsze.

Pozdrawiam.






czwartek, 14 stycznia 2021

Praca z materiałem: Część czwarta

Chwilowo mam opóźnienie w pisaniu postów na inne tematy, ale stwierdziłem, że warto zamknąć ten rozdział. Ci, którzy zechcą skorzystać z tych informacji, będą mieli kompletny obraz Metody Birkenbihl, w tym przypadku dostosowanej do nauki języka migowego. 

Za jakiś czas ukaże się zapowiedziany wpis zatytułowany: Co było pierwsze? Czyli znaki, których używasz na co dzień. 

Sporo rzeczy do (nie) nauki, bo to znowu będzie zwrócenie uwagi na kwestie, które znasz od lat, tylko po prostu trzeba je zauważyć i okiełznać. I zgodnie z zapowiedzią, zamieszczę filmiki ze słownictwem. 


Praca z materiałem- Co już wiemy?

Materiał A został zdekodowany. Przeszedł oglądanie aktywne, dzięki czemu został zrozumiany całym mózgiem. Podczas oglądania biernego 'snuł się w tle' powodując przyswajanie zjawisk językowych, tak jak robi to dziecko w czasie poznawania języka. A teraz nadszedł czas na to, jak chcesz wykorzystać ten materiał dalej. I tutaj każdy może obrać sobie jeden albo kilka kierunków. O tym za chwilę.

Przy tej okazji przypominam, że równoległe możemy pracować z innymi lekcjami. Materiał A przechodzi czwarty etap, B oglądamy biernie, C przechodzi etap drugi, a jeszcze pojawia się D, który zaczynamy dekodować. I tak można cały czas :), tylko ważna jest konsekwencja w dzialaniu, ale na szczęście metoda Birkenbihl nie polega na wkuwaniu :). Pozwalasz się uczyć.


Etap czwarty- Zaczynamy

Podczas nauki tradycyjnych języków, w których można czytać, a także zapisywać różne treści, czwarty etap obiera różne kierunki działania:

- słuchanie

- czytanie

- mówienie

- pisanie

Dlaczego różne kierunki? Bo niekoniecznie ktoś chce pisać w danym języku, może wystarczać mu będzie mówienie  i słuchanie. Inna osoba zechce rozwinąć wszystkie cztery umiejętności. Każdy wybierze to, co w danym momencie będzie dla niego potrzebne i korzystne.

W nauce PJM sprawa jest prostsza. Czwarty etap zawęża się do dwóch kierunków: oglądania ze zrozumieniem (to będzie nasze czytanie i słuchanie) oraz migania (to będzie pisanie i mówienie)


Oglądanie ze zrozumieniem 

I nadszedł czas na PJM :) Możliwe, że jakiś film po prostu chcesz oglądać ze zrozumieniem i to ci wystarczy. Na pewno zauważysz wtedy, że swobodnie, bez zastanawiania rozumiesz każde słowo, zwrot i zdanie. Obojętnie, w którym momencie filmu się znajdziesz, wyłapujesz bezbłędnie wszystkie szczegóły. Bardzo motywujące uczucie.

Skoro uczysz się odczytywać przekaz migowy, to idź krok dalej i postaraj się przetłumaczyć materiał głośno, na język mówiony, pamiętając o zastosowaniu odpowiednich zasad gramatycznych. Zabaw się w tłumacza. Kto wie, kiedy przyda ci się taka umiejętność. 

Albo weź kartkę z tekstem zdekodowanym i spróbuj go przemigać zgodnie z regułami PJM.


Miganie tekstu lekcji oraz inne warianty

Informacja dla tych, którzy chcą migać. To już ten moment. 

Bez problemu możesz teraz powtórzyć, to co widzisz na filmiku. Może nawet pamiętasz tekst lekcji. Jeżeli decydujesz się na ten wariant ćwiczenia, zadbaj o to, żeby nie tylko odwzorowywać znaki, ale także mimikę i mowę ciała lektora. Wtedy to ćwiczenie ma sens. 

Możliwe, że utworzysz swoje własne zdania. Czemu nie spróbujesz? Np. przemigaj znane słowa takie jak:

oni grupa słyszący zawiadamiać

albo

język migowy nauka/ wiedza wzrasta

albo

hej wyślę ci link

albo

sąsiad mi dokucza

itd.

Pomyśl nad swoimi przykładami i zobacz, ile ciekawych rzeczy możesz przemigać, znając 70 słów z filmiku, który znalazł się w pierwszej części "Pracy z materiałem". 

Jeżeli w późniejszym czasie, będziesz mieć do czynienia z filmem zawierającym dialog, warto poćwiczyć wtedy odgrywanie ról. Takie jednoosobowe przedstawienie. Kiedy pokazujesz kwestię jednej osoby, zwracasz się do 'kogoś' po prawej stronie, kiedy natomiast przychodzi kolej na odegranie rozmówcy, migasz na swoją lewą stronę. 

Zawsze ktoś ci może pomagać w pracy nad materiałem, który zawiera dialog. Wtedy po prostu każdy 'wypowiada' swoją kwestię. Później można się zamienić rolami. Szczęśliwie, jeżeli drugą osobą jest ktoś niesłyszący. 

Znane jest także od dawna ćwiczenie, kiedy jakieś słowo lub zwrot są stałe, a zmieniasz tylko jeden element wypowiedzi. Na przykład:

-widzę grupa słyszący/ widzę grupa głusi

- rodzina mnie lekceważy/ kolega mnie lekceważy

- czytam rozumiem/ czytam nie rozumiem


Widać więc, że możliwości ćwiczenia z materiałem jest naprawdę mnóstwo. A Vera F. Birkenbihl poleca jeszcze inne ciekawe propozycje. Może co jakiś czas niektóre z nich przemycę :)

To chwilowo tyle, każdy etap Metody Birkenbihl wyjaśniony. Jeżeli taka praca z materiałem Ci odpowiada, to zapraszam. Działaj z innymi filmami. A poniżej najważniejsze i o tym też pisała pani Vera:


Jaką metodą, by się nie uczyć i tak najlepszym sposobem na przyswojenie języka jest przebywanie w towarzystwie jego rodzimych użytkowników. Czyli, w kontekście Zacznij migać ;) będą to osoby niesłyszące.


Udanej nauki. 

Pozdrawiam.










 








VV, czyli o języku obrazowym

I jak tu się jeszcze uczyć, żeby nie uczyć się za wiele, a wiele się nauczyć? Pewnie już zauważyliście, że w językach migowych jest sporo sk...